02-17-2005, 01:09 PM
Muzyka to najwyzsza forma ekspresji, nie wyobrazam sobie by mozna bylo doznac podobnych wrazen czytajac ksiazke czy ogladajac rzezbe (obraz, plakat itp. odp na niedorzeczne stwierdzenie iz lepiej byloby gdyby tworcy rzezni przerzucili sie na literature, kronikarstwo etc). Zatem oczywista zaleta BM jest jego "piekielne rżniecie" (spodobalo mi sie to okreslenie),bezkompomisowosc, w porownaniu z ktorym takie Dimmu to melancholijna szopka, ktorej jak ktos chce to niech slucha. Slawa
...i znowu malo gramatycznie :/
...i znowu malo gramatycznie :/

