02-16-2005, 10:31 PM
Lech napisał(a):a co może chciał byś w black metalu jakieś pedalskie zwolnienia i może jeszcze melanholijne hurki?Cytat:Lech - jak się tak wsłuchasz w Venoma np. to się przekonasz, że wcale nie są tacy "prości". Przesłuchując ich płytę nie ma się wrażenia, że wszystko jest na jedną modłę. Porównaj sobie np. "Countess Bathory" i "Buried Alive" z osławionego albumu Black Metal...
a wskazesz mi post w ktorym napisalem, ze nie lubie Venooma i uwazam go za siekane?Nigdzie tak nie napisalem, o Venomie napisal tak moj przedmowca...czytajcie wypowiedzi dokladniej...
Cytat:Nie rozumiem, wymieniasz same zalety tej muzyki a potem piszesz ze sie nie podoba, gdzie tu jest sens?
szybkie bebny sa swietne, podwojna stopa to jest to! ale nie lubie monotonii...przyklad- Marduk na plycie Panzer division...czasami warto zmieniac rytm...oczywiscie zaleta black'u jest szybkosc i agresywne lojenie, ale troche techniki nigdy nie zaszkodzi
zastanów się człowieku to jest black metal, on polegta na piekielnym nakurwianiu i nie potrzeba w nim żadnego gówna, a co do Panzera to ta płyta właśnie taka powinna być, bębny są w niej świetne, extremalnie szybkie i niszczące. Jak ci się nie podobają blasty to przeżuć się na jakiś gotyk. Sława!
Członek Nieoficjalnego Fanklubu Smakowitej acz Egocentrycznej Pani Scully(w skrocie NFSaEPS).
Pannie Scully Sława! Pannie Scully Sława! Pannie Scully Sława! Sława! Sława!
Pannie Scully Sława! Pannie Scully Sława! Pannie Scully Sława! Sława! Sława!

