02-15-2005, 04:11 PM
Frustra napisał(a):Tu się zgadzam, "Silmarilliona" trzeba przeczytać. W zasadzie jeżeli ktoś przeczytał Władcę to "Silmarillion" i "Hobbit" powinny być następnymi lekturami. Policzkiem nazwałabym też zrzeknięcie się czytania "Mistrza i Małgorzaty"... no ale pozostawię to bez większego komentarza...
Co do mnie to nie przebrnęłam ostatnio przez "Maskaradę" T. Pratchetta, a tak ogólnie to i przez "W pustyni i w puszczy" (ale to było dawno)
Hmm za Mistrza i Małgorzate brałam się dość dawno temu, teraz lat mam troche wiecej, wkrótce odnowie stosunki z owymi książkami, jak tylko skończę Makbeta i Hamleta
Nie wygrywa wielkiej batalii ten, kto poprzestanie na prostocie lwa. Trzeba być do tego na równi lwem i lisem, który wyczuwa sieć.
Niccolo Machiavelli
Niccolo Machiavelli



)