03-21-2005, 06:44 PM
Lech napisał(a):nie czytalem, masz racje, ale staram sie myslec samodzielnie i ciagle dochodze do wniosku ze anarchia w najczystszej postaci nie ma prawa istnienia. po prostu ludzie nie potrafiliby jej zbudowac, a pozniej utrzymac. zawsze wylamalaby sie jakas kasta rzadzaca, burzaca caly "system".
i o to chodzi! naturalnie wyłoniona kasta rządząca, a nie utrzymywana sztucznie instytucja państwa-molocha...
Cytat:jednakze pisze on tam o anarchii powiazanej z zalozeniami kapitalizmu, wiec anarchia w czystej postaci odpada
rotfl, a czymze jest anarchia w czystej postaci, jak nie pierwotnym kapitalizmem właśnie?
lewacy, propagujący "anarchię", nie mają pojęcia o prawach dziejowych, prawach rynkowych itp., i to ich "anarchia" (czyt. kolejny totalitaryzm ubrany w piękne słówka) jest utopijna, i prowadzi do zniewolenia.
Libertarianizm, czy bardziej ściśle - anarchokapitalizm, jest całkowicie realnym dziejowo systemem - istniał w Europie między XVI-XIX w., choćby w niektórych państewkach niemieckich. Nawet monarchie absolutne dawały wystarczającą wolność gospodarczą, by założenia anarchokapitalizmu się sprawdzały. Teraz, w okresie ogromnego rozrostu lewackiego państwa-molocha, trzeba przedsięwziąć wszystko, by idea nieskrępowanej wolności przebiła się przez zmasowaną lewacką propagandę etatyzmu i socjalizmu...

