02-13-2005, 09:09 PM
Kamael napisał(a):Tak, "Kod..." jest troszkę antyklerykalny. O ile pamiętam na początku autor zaznaczył, że prawdziwe są opisy obiektów architektonicznych, Zakonu Syjonu, a reszta to fikcja, więc ja całą powieść czytałem po prostu jako ciekawą opowieść fikcyjną, z dobrze zawiązaną akcją, ciekawie zbudowaną fabułą.
Bo tak powinno się tą powieść czytać.
Co nie znaczy, że książka nie zawiera wiele prawdy.
Nie chodzi tu o buntowanie się czy inne temu podobne bzdety, ale zastanowienie się nad wieloma sprawami.
Książka zmusza do myślenia, refleksji - dzięki niej wiele osób zaczeło czytać, dociekać wielu rzeczy.
I to było jej głowne zadanie.
Nie wygrywa wielkiej batalii ten, kto poprzestanie na prostocie lwa. Trzeba być do tego na równi lwem i lisem, który wyczuwa sieć.
Niccolo Machiavelli
Niccolo Machiavelli


