02-13-2005, 08:58 PM
Arion napisał(a):ekhem ekhem.... Tolkien żadnej trylogii nie napisał chciałabym zauważyć.
Własnie
Władca Pierścieni to obszerna powieść składająca się z 6 ksiąg, ale wróćmy do tematu.Z ASem jest jak z zespołami typu Pink Floyd czy Queen, nawet jeśli się ich nie trawi to szanuje za to co stworzyli/zrobili.
Ja A.Sapkowskiego i lubię i szanuję, chodzi mi tu raczej o styl niż osobę.
Pisze świetnie i nie ma tu o czym rozmawiać, można wręcz bez ogródek powiedzieć, że człowiek ten bawi się językiem polskim (i nie tylko).
Mam na pólce wszystkie Jego książki, a teraz ze zniecierpliwieniem czekam na "Lux Perpetua" i na kolejne jego dzieła.
A porównywać z Mistrzem Tolkienem ? Czemu nie ? Wszystkich obecnych pisarzy można porównywać z Jego osobą, bo prkatycznie cała fantastyka opiera się na Świecie, którym stworzył - podkreślam, że słowo Świat uzyłam w bardzo szerokim znaczeniu nie tylko dosłownym.
Nie wygrywa wielkiej batalii ten, kto poprzestanie na prostocie lwa. Trzeba być do tego na równi lwem i lisem, który wyczuwa sieć.
Niccolo Machiavelli
Niccolo Machiavelli


