02-13-2005, 08:36 PM
Byłam na Klątwie, owszem film niezły - trzymał w napięciu (pomijam fakt, że w połowie szlag trafił film bo się taśma wcieła i mieliśmy 15 minut przerwy) - aczkolwiek motyw z dziewczynką troche mi się przejadł.
Pomijam też fakt, że po pierwszej scenie filmu kino wybuchło salwą śmiechu.
btw. a Kubuś i HefTalumpy rządzą
Pomijam też fakt, że po pierwszej scenie filmu kino wybuchło salwą śmiechu.
btw. a Kubuś i HefTalumpy rządzą
Nie wygrywa wielkiej batalii ten, kto poprzestanie na prostocie lwa. Trzeba być do tego na równi lwem i lisem, który wyczuwa sieć.
Niccolo Machiavelli
Niccolo Machiavelli


