11-12-2005, 06:50 PM
Nowy film Tima Burtona powracający do klimatów które znamy z "Edwarda nożycorękiego" czy "Beetlejuice". Fabułę utworzono na postawie starej rosyjskiej legendzie o mężczyźnie który w przeddzień swego śłubu został porwany do krainy zmarłych aby poślubić trupa. Wg. mnie film jest świetny, pełen nawiązań do kultowych pisarzy, czy filmów.
Taka dosyć przewrotna czarna komedia z elemetami rodem z bajki.
Jak dla mnie
10/10
Taka dosyć przewrotna czarna komedia z elemetami rodem z bajki.
Jak dla mnie
10/10
Ten kto gwiazdę w locie schwyta
Sprawi dziecko mandragorze
Wie skąd diabeł wziął kopyta
Albo czemu gasną zorze
Umie słuchac syren śpiewu
Strzec się zawistników gniewu
Ten jedyny
Zna krainy
Gdzie nie znajdzie fałsz gościny
Sprawi dziecko mandragorze
Wie skąd diabeł wziął kopyta
Albo czemu gasną zorze
Umie słuchac syren śpiewu
Strzec się zawistników gniewu
Ten jedyny
Zna krainy
Gdzie nie znajdzie fałsz gościny

