02-13-2005, 07:34 PM
wiecie...dla mnie pojecie poganski black jest conajmniej dziwne...to sie chyba wyklucza.black powstal ku "chwale" Szatanowi(z czym nie identyfikuje sie, poniewaz nie utozsamiam muzyki z pogladami, po prostu pociaga mnie muzyka anty-xianska), a pagan metal kultywuje tradycje staro-poganskie(co tazke ma wydzwiek anty-xianski).dla mnie pozerstwo w takiego rodzaju muzyce nie istnieje, poniewaz "katowanie" sie dzwiekami ciezkiej muzyki gdy wkolo jest tylu dyskojebow, skejtow i tym podobnego scierwa juz nikomu nie imponuje(jesli wogole imponowalo). Jednakze zgadzam sie z opinia, ze "publiczne" sluchanie skrajnego wymiotu, a w domowym zaciszu sluchanie jakiegos metal-pochodnego popu jest pozerstwem- TO JEST POZERSTWO! Na pochybel takim ciulom! Aha, a co do kompletnej sieczki, ktora znajduje 10 odbiorcow na rok- to nie jest juz muzyka! Black powienien budowac klimat, a takiego klimatu nie uzyska sie nieporadnie napierdalajac w gary i szarpiac struny! Zegnam
Live Like An Angel, Die Like A Devil


