02-13-2005, 05:44 PM
Tak, "Kod..." jest troszkę antyklerykalny. O ile pamiętam na początku autor zaznaczył, że prawdziwe są opisy obiektów architektonicznych, Zakonu Syjonu, a reszta to fikcja, więc ja całą powieść czytałem po prostu jako ciekawą opowieść fikcyjną, z dobrze zawiązaną akcją, ciekawie zbudowaną fabułą.

