02-13-2005, 08:50 AM
nie gotuję jeśli nie muszę. ;] ot, leniwa bywam.
a co się tyczy wyzwań kulinarnych - przygotowanie wraz z koleżanką uczty dla naszego bractwa [plus goście, którzy prawdopodobnie przywędrują i się dosiądą, czyli dla około 15 osób... gott] uczty-prawie-średniowiecznej na tegorocznym grunwaldzie. to będzie maraton, niemal cały dzień przy garach, eh :/
no ale czego się nie robi dla swoich wymęczonych w boju i pokrzywdzonych przez historię rycerzy... ;]
całe szczęście na moje ciasta nikt jeszcze nie narzekał XD
a co się tyczy wyzwań kulinarnych - przygotowanie wraz z koleżanką uczty dla naszego bractwa [plus goście, którzy prawdopodobnie przywędrują i się dosiądą, czyli dla około 15 osób... gott] uczty-prawie-średniowiecznej na tegorocznym grunwaldzie. to będzie maraton, niemal cały dzień przy garach, eh :/
no ale czego się nie robi dla swoich wymęczonych w boju i pokrzywdzonych przez historię rycerzy... ;]
całe szczęście na moje ciasta nikt jeszcze nie narzekał XD
