02-09-2005, 09:00 PM
Film na którym bardzo się zawidołem? Poszedłem na Wiedźmina wyobrażając sobie niewiadomo co a dostałem kompletną kichę.
To samo tyczy się trzeciej części Matrixa, ziewałem w kinie, a jak Trinity umierała to razem z kumplem krzyczałem:Zdychaj, bo chcemy już do domu iść.
A szkoda nam było wyjść w trakcie seansu, bo kasa to kasa
To samo tyczy się trzeciej części Matrixa, ziewałem w kinie, a jak Trinity umierała to razem z kumplem krzyczałem:Zdychaj, bo chcemy już do domu iść.
A szkoda nam było wyjść w trakcie seansu, bo kasa to kasa
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


