02-09-2005, 12:07 PM
Gotowanie to swoista wiedza tajemna której posiąść jakoś nie umiem. Może jej godny nie jestem
Gdyby nie żarcie instant to pewnie lata temu padłbym z głodu
Gdyby nie żarcie instant to pewnie lata temu padłbym z głodu
"Matplaneta zróżniczkuje, przecałkuje, spierwiastkuje. My kosmici Pi i Sigma dwa matplanetyczne znaki..."

