09-16-2006, 11:12 PM
Mam to samo z nowa płytą. od totalnej niechęci, spowodowanej arcychujowym DODem, do naprawde bardzo miłego rozczarowania. Jak na razie stawiam płytke na równi z BNW, a więc na pewno wyżej niż DOD, VXI, Fear ofthe dark czy no prayer... jest dobrze.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

