01-27-2005, 09:25 AM
Agape: co do cięcia... praktykuje to od niedawna
gdzies nawet z mojego powodu był szum co do tego
chyba nawet kilka stron wczesniej
nie jestem pewna...
Aeroth: wielokropki pisze z przyzwyczajenia... taki brzydki nawyk z gg.....
Xellen: wady sa rzeczywiscie super.... zwlaszcza moja wredota..
no i jeszcze kilka osob cos sie przyczepilo tego ze nie mam sie robic taka jak oni chca.... otóż już tłumacze:
mają mnie za dziwkę (lecz nie w dosłownym tego słowa znaczeniu - dupy nie daje), bo mnie nienawidza. nienawidza za to ze kocham inna muzykę - ROCKA, METAL, PUNK, GOTHIC itp. itd. ( w sumie to wszystko byleby była energiczna perkusja i gitara
)
tak wiec zostalam znienawidzona za to co lubie. bunt chce okazac dostosowujac do tego czego slucham moj wyglad
... ktos napisal ze mi to straty przyniesie... pewnie ze wzgledu na moja nieprecyzyjna wypowiedz... ale nvm. mi sie podoba taki jak to nazywaja "subkulturowy styl"...
co do przyjaciol.. juz tyle tu mieszkam i ucze sie ze widze kto mnie nienawidzi a kto by mnie ewentualnie lubil. probowalam sie zakolegowac z tymi niektorymi ale g#$&% z tego wyszlo. WNIOSEK: nikt mnie tu nie lubi. moze dlatego ze na wiosce mieszkam i malo tu ludzi. dalej do szkoly ide do miasta moze tam sie cos zmieni. wiadomo jak ludzie na wsi..
o milosci nawet prosze nie wspominac bo bylam z gosciem rok i zaczal grac na perce. moje marzenie chlopak-perkusista sie spelnilo.. i rownie szybko poszlo sie je#$&%!.. dlaczego? bo on uwazal ze ja mam cos do tego ze on gra... fajnie co?
gdzies nawet z mojego powodu był szum co do tego
chyba nawet kilka stron wczesniej
nie jestem pewna...Aeroth: wielokropki pisze z przyzwyczajenia... taki brzydki nawyk z gg.....
Xellen: wady sa rzeczywiscie super.... zwlaszcza moja wredota..
no i jeszcze kilka osob cos sie przyczepilo tego ze nie mam sie robic taka jak oni chca.... otóż już tłumacze:
mają mnie za dziwkę (lecz nie w dosłownym tego słowa znaczeniu - dupy nie daje), bo mnie nienawidza. nienawidza za to ze kocham inna muzykę - ROCKA, METAL, PUNK, GOTHIC itp. itd. ( w sumie to wszystko byleby była energiczna perkusja i gitara
)tak wiec zostalam znienawidzona za to co lubie. bunt chce okazac dostosowujac do tego czego slucham moj wyglad
... ktos napisal ze mi to straty przyniesie... pewnie ze wzgledu na moja nieprecyzyjna wypowiedz... ale nvm. mi sie podoba taki jak to nazywaja "subkulturowy styl"...co do przyjaciol.. juz tyle tu mieszkam i ucze sie ze widze kto mnie nienawidzi a kto by mnie ewentualnie lubil. probowalam sie zakolegowac z tymi niektorymi ale g#$&% z tego wyszlo. WNIOSEK: nikt mnie tu nie lubi. moze dlatego ze na wiosce mieszkam i malo tu ludzi. dalej do szkoly ide do miasta moze tam sie cos zmieni. wiadomo jak ludzie na wsi..
o milosci nawet prosze nie wspominac bo bylam z gosciem rok i zaczal grac na perce. moje marzenie chlopak-perkusista sie spelnilo.. i rownie szybko poszlo sie je#$&%!.. dlaczego? bo on uwazal ze ja mam cos do tego ze on gra... fajnie co?
Być to nic trudnego... Trudniej jest przetrwać...


