01-26-2005, 10:48 PM
Uwielbiam takie teksty po prostu... no nie....
Rozumiem, ze zajebisty= dobrze wygladajacy, bo skoro nie 'zagadala' to pewnie ani slowa nie zamienila..
W jakim ja zyje swiecie!
Proponuje po prostu podejsc wymienic zdawkowe uwagi na tak zwane tematy ogolne i podczas rozmowy nalezy niezbednie patrzecz na rozmowce, najlepiej w twarz, a najlepiej w oczy, bo to poazuje, ze sluchamy, jak ktos mowi i okazujemy mu szacunek... Heh, ale sie rozpisalem, jakbym w jakims kazciku porad sercowych pracowal... Ale mowie serio i nie nalezy oczekiwac cudow od razu, wszelkie przyjaznie/milosci/e.t.c. buduje sie powoli i stopniowo, nie 'na hop'.
Rozumiem, ze zajebisty= dobrze wygladajacy, bo skoro nie 'zagadala' to pewnie ani slowa nie zamienila..
W jakim ja zyje swiecie!
Proponuje po prostu podejsc wymienic zdawkowe uwagi na tak zwane tematy ogolne i podczas rozmowy nalezy niezbednie patrzecz na rozmowce, najlepiej w twarz, a najlepiej w oczy, bo to poazuje, ze sluchamy, jak ktos mowi i okazujemy mu szacunek... Heh, ale sie rozpisalem, jakbym w jakims kazciku porad sercowych pracowal... Ale mowie serio i nie nalezy oczekiwac cudow od razu, wszelkie przyjaznie/milosci/e.t.c. buduje sie powoli i stopniowo, nie 'na hop'.
"All that's left to say is: Farewell"

