01-26-2005, 11:20 AM
Mnie tam się coś takiego jeszcze nie przytrafiło. Ale to może dlatego, że konsumuję takie czekoladowe kuleczki [nie będę wymieniał nazwy producenta], a nie płatki kukurydziane. I jeszcze nei podgrzewam mleka w mikrofalówce, bo wolę zimne. Czy to może mieć jakieś znaczenie?
Jeśli takich przypadkó jest więcej prawdopodobnie będzie trzeba powołaać lotną brygadę do zwalczanie foliowych zamachowców.
A Twój szczegółowy opis przygotowywania śniadania przypomniał mi "Dzień Śwaira" Koterskiego.
Jeśli takich przypadkó jest więcej prawdopodobnie będzie trzeba powołaać lotną brygadę do zwalczanie foliowych zamachowców.
A Twój szczegółowy opis przygotowywania śniadania przypomniał mi "Dzień Śwaira" Koterskiego.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


