01-18-2005, 04:14 PM
Nie wiem... Osobiście mam mieszane uczucia związane z tym ruchem.
Z jednej strony ich popieram, ale... Po co się z tym obnosić? Tzn. nie mam nic przeciwko otwartemu głoszeniu osobistych praw moralnych, co to, to nie. Poprostu jestem nastawiona neutralnie.
Jeżeli chodzi o wegetarianizm...
Decyzji o całkowitej zmianie sposobu żywienia na pewno trzeba podejmować z rozwagą i najlepiej wspólnie z jakimś specjalistą. Bowiem niezaspokojenie pewnych potrzeb organizmu może się skończyć właśne np. anemią.
Podsumowując - żyjmy zdrowo, ale z rozwagą!
Z jednej strony ich popieram, ale... Po co się z tym obnosić? Tzn. nie mam nic przeciwko otwartemu głoszeniu osobistych praw moralnych, co to, to nie. Poprostu jestem nastawiona neutralnie.
Jeżeli chodzi o wegetarianizm...
Decyzji o całkowitej zmianie sposobu żywienia na pewno trzeba podejmować z rozwagą i najlepiej wspólnie z jakimś specjalistą. Bowiem niezaspokojenie pewnych potrzeb organizmu może się skończyć właśne np. anemią.
Podsumowując - żyjmy zdrowo, ale z rozwagą!
Chances thrown
Nothing's free
Longing for what used to be
Still it's hard
Hard to see
Fragile lives, shattered dreams
Nothing's free
Longing for what used to be
Still it's hard
Hard to see
Fragile lives, shattered dreams

