01-12-2005, 05:02 PM
Miriam napisał(a):No i skończyłam czytać "Czarne Oceany". Wrażenia? Powieść niebanalna, dołująca, przerażająca; daje do myślenia. Jedyna rzecz, która mnie trochę "zbiła z tropu" to te wszystkie terminy naukowe - mogłoby ich być mniej. Poza tym, nie mam zastrzeżeńKurczę, tej jego książki akurat jeszcze nie dopadłem. Terminy naukowe u niego to sprawa wiadoma. Najtrudniejsza jego książka jaką czytałem to "Perfekcyjna Niedoskonałość". Dobrnąłem na razie do połowy i odłożyłem. Może za jakiś czasu uda mi się do tego wrócić. Rozumiem koncepcję autora i myślę, że jest świetna, ale po prostu trudno jest mi przejść przez to, jak on swoją wizję przekazuje.


