01-11-2005, 05:33 PM
Mówicie, że jeśli ktoś nigdy nie spróbował to co może o tym wiedzieć... Nie zgadzam się. Palenie trawy tak samo (a może nawet bardziej) wpływa na najbliższe otoczenie osoby palącej niz na nią samą. To się tyczy również alkoholu i papierosów (co prawda, towary te stały się powszechne w naszym karju jakiś czas temu, wcześniej od narkotyków i może dlatego zostały zepchnięte do sfery "normy") Nie zmienia to jednak faktu, że tak samo potrafią uzależnić. W paleniu "trawki" śmieszy mnie to, że ludzie robią to na pokaz, dla szpanu. A teksty typu "palę, żeby Babilon upadł" to już tragedia.
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

