01-10-2005, 07:15 PM
Widzę, że krolik nam tu zabłysnął...bystrą odpowiedzią :? Jakbyś coś kiedyś uzasadnił to nie byłoby źle...
A wracając do Borowskiego: nie twierdzę, że cała wina leży po stronie lewicy. Prawica też ma swoje za uszami i nic tego nie zmieni. Mógłbym wprawdzie oddać głos na kogoś spoza kręgów politycznych np. Religę. W zasadzie to sądzę, iż takie rozwiązanie byłoby najlepsze, bo może, zaczęłoby się od prezydenta, a w końcy i rząd powstał by bez ograniczeń personalnych ze względu na partyjną niezgodę.
A wracając do Borowskiego: nie twierdzę, że cała wina leży po stronie lewicy. Prawica też ma swoje za uszami i nic tego nie zmieni. Mógłbym wprawdzie oddać głos na kogoś spoza kręgów politycznych np. Religę. W zasadzie to sądzę, iż takie rozwiązanie byłoby najlepsze, bo może, zaczęłoby się od prezydenta, a w końcy i rząd powstał by bez ograniczeń personalnych ze względu na partyjną niezgodę.

