01-10-2005, 06:54 PM
Ja wyznję taką zasadę, że wszystko co wpływa na układ nerwowy jest niebezpieczne. Nie ma znaczenia, czy to trawa, alkohol czy coś innego, trzeba z tym uważać. Tu już nie chodzi tylko o konsekwencje zdrowotne dla tego kto pali, ale o to co mu może do łba strzelić jak wypali i czy nie będzie to niebezpieczne dla jego otoczenia.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


