01-10-2005, 02:03 AM
aXe Rose napisał(a):Dr. Martens są podobno najlepsze...Wedle mej opinii martensy sa paskudne. Solidne czy nie, zolta nic przy podeszwie skutecznie mnie od tych butow odpycha. Wyglada pewnie nawet gorzej jak sie pobrudzi.
Ja nosze grindersy bulldogi. Bardzo wygodne. Co prawda ta powiekszona podeszwa jest dosc ciezka, ale mi sie podoba. Tylko samochod sie ciezko prowadzi, bo sie nie czuje pedalow pod stopami.
p.s. jak czesto pastujecie swoje buty?
Glupcow znajdziesz wszedzie. Subkultura moze byc jedynie sposobem, w jaki ich glupota bedzie sie objawiac.


