01-09-2005, 09:03 PM
Ja tez planuje tatuaż... marzy mi się coś na łopatce.... albo biegnące od środka pleców, poprzez łopatke i kończące się na karku (może smok?).... na razie nie ma kasy... a jak sie nudzi na historii albo WułeFie to ryje sobie w łapsku cyrklem
fajne strupy zostają
fajne strupy zostają
Być to nic trudnego... Trudniej jest przetrwać...


