01-07-2005, 11:37 PM
Ostatnie 2 płyty to najgorsze w ich dyskgrafii. Zresztąwogóle zespółwiele stracił po odejściu Barnesa, bo Fisher nie dorasta mu do pięt. Teraz jeszcze odszedł Owen, więc nie wiem jak będzie z kanibalami. Nie sądzę, żeby udało im sięjeszcze przynajmniej zbliżyć do poziomu z pierwszych 4 płyt. :?

