02-13-2005, 02:13 PM
Tomash napisał(a):...zresztą w dużej mierze to jest tylko pieprzenie, bo ci sami ludzie którzy na Analogsach drą się "skuć morde hipisowi!" potem idą na KSU i bawią się razem z punkami i metalami... aha i jeszcze jedno - nie wszyscy punkowcy to anarchiści
W czasAch chOĆby Sex Pistols, PunkoWcy NapierdalaLI sIę z hipisami, BO Nie LubIli TyCH ciOT, poZA tym FaJNa TO była zabawa.
Co dO Analogs, to rzeczyWiŚcie oi, ale JEślI chodzi o naStawienie i tzw pogląDy TO bLiŻsi są Punkowi z POczĄtkÓW styLu i ruchu, niZ więKszoŚć dziSIejszyCH Punkowych kapel. SwojĄ droGĄ wOkalistA Analogs połowĘ istnieNIA zEspoŁu ŚmIgaŁ z Irokezem, Ale co tam, nie WaRTO ZAGłĘbiaĆ siĘ w NIc znaczĄce szczegÓły.
CO DO aNarchIzmu I anaRChii w Punku, to tacY Sex Pistols na PrzyKład (wracaM Do niCH caŁy czaS, ALe z wiadoMyCH wzgLEDów przyJmiJmy Ich za WzorcowY zeSpóŁ) CHodziŁo raczej O anArchiĘ i CHaoS, a Nie O AnarCHizM POlItyCZnY wG Bakunina na przyKład. ByLi PrzeciW rzĄdoWi, krÓloWEj i jakiEjkOLwiek władzy, Ale nie PO to by buDowaĆ nowY, LEpszy Społeczny POrzĄdek, tyLKo po to, BY buRzYĆ istNiejĄcy.
To Tyle, chOĆ w połowiE nIE na TEMat.
Bring about the change so quickly
Bring about the terrorâs night
Bring about the blood of lovers
Bring about the smell of fright
Bring about the terrorâs night
Bring about the blood of lovers
Bring about the smell of fright


