04-03-2005, 12:53 PM
To że my po Nim płaczemy to nie jest współczucie dla Niego że odszedł. My po prostu żałujemy, że tutaj wśród nas nie ma osoby, z którą czuliśmy się związani - i nie zrozumcie mnie źle - jest to raczej egocentryczny smutek.

