12-23-2004, 04:25 PM
Nie jestem ani metalem ani gothem. Niepotrzebna mi przynależność do subkultury aby słuchać jakiejś muzyki, nie obchodzi mnie to że ktoś mnie nie toleruje, ja też nie toleruję wielu osób. Zresztą od poglądu do czynu droga daleka.
Life is a Pain in The Neck

