12-17-2004, 09:47 PM
Wypraszam sobie
Ja nie rozpaczam, że nie zabili Britney, tylko nad tym, że Dimebag nie żyje, bo taki właśnie jest temat. Zdawało mi się, że wyrażam się dość jasno.
Hellfuck napisał(a):widząc waszą rozpacz tylko się uśmiechnąłem...
Ja nie rozpaczam, że nie zabili Britney, tylko nad tym, że Dimebag nie żyje, bo taki właśnie jest temat. Zdawało mi się, że wyrażam się dość jasno.
Sleep all day.
Party all night.
Never grow old.
Never die.
Party all night.
Never grow old.
Never die.


