12-16-2004, 10:41 PM
fireball napisał(a):hegemon88 napisał(a):Najlepszy soundtrack to byl do filmu Romper Stomper (zajebisty film o australijskich NSach). Były na nim miejscowe kapele skinowskie. KVLT!!!
taaa...a grali pewnie na True Blackemtalowych kartonowych pudlach? :> o
Na soundtracku nie bylo nsbm tylko kapele raczej w stylu swojskiego honoru czy konwisty88.
Film zreszta niszczy, tak na marginesie to szefa
NS'ow gral tam Russel Crowe, jeszcze w czasach jak nie przeniosl sie do chlAmeryki i zaczal grac komercyjnych filmach. Obczaj se http://www.geocities.com/Hollywood/Cinem...ndex6.html

