12-16-2004, 04:49 PM
Krolik napisał(a):Tak wam sie jedynie wydaje. Ideologia to równiez sposób bycia,podobne zainteresowania, ubiór, poglądy...a wy tym jesteś przesiaknięci...Najwyrazniej taki ubior, poglady i muzyka trafiaja w podobne gusta. Bo jesli ktos ubiera sie na czarno i w glany tylko dlatego, ze muzycy z jego ulubionego zespolu tak robia to hmm... dla mnie to pozerstwo.
sukkuba napisał(a):W ankiecie zaznaczyła ideologia, ale mam wrażenie że brakuje tutaj jeszcze jednej możliwości. Osobiście ideologia Black Metalu w zaden sposob nie streuje moim zyciem, ale uwazam ze muzyka dla muzyki jest niczym. I co z tego ze muzycy posiadaja niesamowite umiejetnosci, kiedy maja np. siano w głowach. Przeczytalam niemal wszystkie wasze posty i musze powiedziec ze sa one zdominowane przez jakies dziwne ograniczenie umysłowe. Dlaczego nikt z was nie jest choc w malym stopniu ciekawy tresci muzyki. Przeciez nie musicie sie tym odrazu kierowac.A ja zadam pytanie: co z tego, ze muzycy posiadaja niesamowicie madre poglady, kiedy maja np. dwie lewe rece do grania? Ja BM slucham jedynie dla muzyki (podoba mi sie taki a nie inny wokal i takie a nie inne instrumenty). Gdybym chcial laczyc muzyke z ideologia to sluchalbym najprawdopodobniej hip hopu. Wokaliste o wiele latwiej jest tam zrozumiec i nie ma zadnych "zaklocen" typu gitary czy perkusja.
Poglady kazdy powinien sam w sobie ksztaltowac na podstawie wlasnych przemyslen a nie na podstawie tego, co wrzeszczy jakis gosc w metalowej (czy jakiejkolwiek innej) kapelce.
I nie nazwalbym braku ciekawosci tresci muzyki ograniczeniem umyslowym. Co mi z tego przyjdzie, ze wiem, ze w piosence, ktorej slucham jakis gosc chwali szatana na przyklad? Zupelnie nic.


