11-13-2005, 12:17 PM
Pani Świata Mroku napisał(a):Acha odwiedziłam stronkę KATa i stwierdzam, że oni po prostu będą śpiewać po angielsku, występować za granicą i powoli staczać się na dno...
Dla mnie dnem jest to co robi teraz Kostrzewski. Za pare lat będzie występował na wsiowych festynach jak tak dalej pójdzie. Niechnagra jakąkolwiek płyte, to pogadamy... "Nowy" KAT Luczyka to poważny zespół, i wcale się nie dziwie że próbują za granicą, skoro nasi "fani" w większości postawili na nich krzyżyk nawet nie słysząc ani razu nowej płyty, co jest tragiczne i bardzo polskie.
PS: Nie rozumiem co wszyscy widzą w "Różach miłości..." przecież to obok "Szyderczego zwierciadła" najsłabsze dokonanie zespłu, raptem 2 dobre kawałki("Odi profanum vulgus" i "Szmaragd Bazyliszka"), reszta kompletnie bez kopa, no tk, zapomniałem, są przecież "wspaniałe" teksty Romka,co tam muza...
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

