12-14-2004, 09:52 PM
wsumie to ja też należe do bractwa rycerskiego o ile to tak można nazwać. Rycerzami nie jesteśmy tylko wojami (tzn. ten jest kto jest
) Całe bracto dzieli się u nas na oddziały, jeden jest typowo do walki, a ten do którego nalerze ja jest "rzemieślniczy" Lepimy garnki, ja się powoli ucze roboty na krosnach, budujemy domy itp. Z założenia jesteśmy odzialem rusinów (nie wiem jak to odmienic, ludzi z rusi) ale powiewa też celtami (bunt zrobiliśmy ze chcemy mieć druidów
) .
a tu tak mniejwięcej o naszym grodze: http://www.trojmiasto.pl/ob.phtml?id_ob=1223
) Całe bracto dzieli się u nas na oddziały, jeden jest typowo do walki, a ten do którego nalerze ja jest "rzemieślniczy" Lepimy garnki, ja się powoli ucze roboty na krosnach, budujemy domy itp. Z założenia jesteśmy odzialem rusinów (nie wiem jak to odmienic, ludzi z rusi) ale powiewa też celtami (bunt zrobiliśmy ze chcemy mieć druidów
) .a tu tak mniejwięcej o naszym grodze: http://www.trojmiasto.pl/ob.phtml?id_ob=1223
Nie ma co rozpaczać nad gasnącym slońcem. Początek był ciemnością, ciemność będzie końcem.

