12-13-2004, 09:32 AM
Hethell napisał(a):strasznie go nie lubie, facet pisze jakos tak zawile jakby sie cieszyl samym faktem nagromadzania dziwnych wyrazow i przez siebie wymyslonych. ''katedra'' jego autorstra to tragedia calkowita, a po przeczytaniu 80 stron ''innych piesni'' to wiedzialam tylko tyle ze glowny bohater jest kupcem i nic wiecej...strasznie mnie zmeczylo to czytanie.Kwestia gustu... Fakt, jego styl pisania jest bardzo specyficzny, ale mi bardzo odpowiada.
Zacząłem właśnie czytać najnowszą jego książkę - "Perfekcyjną Niedoskonałość" - jeśli myślisz, że "Inne Pieśni" były zawiłe, to się mylisz.

