12-11-2004, 04:39 PM
Pandora napisał(a):O ile dobrze wiem, większość ludzi jeździ na koncerty dlatego, że lubią dany gatunek muzyki, więc nie widzę powodu, dla którego ludzie słuchający Kate Ryan czy O-zone mieliby jechać na Rammsteina.
Poza tym myślę, że o wiele łatwiej trafić na pijane małolaty na koncercie mało znanej kapeli.
Tej mniejszości która jedzie dlatego że jadą inni jest w tym przypadku tak dużo że aż rzygać mi się chce. Już takim sztampowym przykładem może być coroczna Metalmania gdzie przyjeżdzają tabuny małoletnich dziewuszek które nie wiedzą nawet co tam gra. Jadąc pociągiem chyba ze 2 lata temu odbyłem z takimi rozmowę - nawet nie wiedziały co to jest Moonspell, Tiamat czy Immortal. Jechały "znaleźć chłopaka". Dziękuję bardzo.
Z tymi małolatami masz rację, są wszędzie. Jednak raczej nie na imprezach industrialnych dla że tak powiem, hermetycznego kręgu odbiorców.
PS. Będąc na koncercie spytaj "fanów" o etymologię nazwy Rammstein. Ciekawe ile osób odpowie skąd się wzięła nazwa. Fani...
Life is a Pain in The Neck

