12-11-2004, 12:08 AM
Ich muzyka ukształtowała mój światopogląd, spowodowała, że na pewne sprawy zacząłem mieć swoje zdanie. Dzięki Timowi Commerfordowi zacząłem grać na basie. Lubię wszystkie numery z dwóch pierwszych płyt, które w/g mnie są esencją hard core'u. Trzecia i czwarta też są fajne, ale nie podobają mi się tak jak dwie pierwsze. Mój faworyt na zawsze to BULLS ON PARADE i na zawsze w moim sercu zostanie. Nie do wyjebania kawałek.

