12-07-2004, 09:13 PM
ogladalem tylko stara wesje, ktora wzbudza we mnie raczej usmiech niz groze... fabula jest dosc naiwnie skrecona, a wiekszosc sytuacji jest rozwiazana niezbyt pomyslowo co sprawia, ze na tym filmie jest niezly ubaw, wezmy np sposob w jaki glowna bohaterka (nie pamietam imienia) uciekla z domku rodzinki zombie, zenada, ale jak dla mnie usprawiedliwiona, albo podczas kiedy facet z pila goni ta dziewczyne, a ona wbiega do domu i zatrzaskuje drzwi, natomiast ten inteligent zamist wypilowac zamek lub zawiasy z drzwi kresli na tym kawalku drewna jakies zygzaki jak popadnie, troche infantyle i raczej obrazajace poziom umyslowy odbiorcy, ale to ma swoj urok, jak dla mnie tylko ze wzgledu na date produkcji...


