12-07-2004, 05:44 PM
"David Vincent wiadomo gdzie"- otóż nie wiadomo do końca, gdyż spełniał rolę basisty i jedynie miejscami udzielał sie wokalnie...
A co do grindu podtrzymuję moją opinię, choć również odrobina tego deathu się tam znajdzie...
A że kapele się różniły...no cóż death również w granicach gatunku sie różni...
A co do grindu podtrzymuję moją opinię, choć również odrobina tego deathu się tam znajdzie...
A że kapele się różniły...no cóż death również w granicach gatunku sie różni...
Może i nie jestem bystry, ale zajebać potrafię !!

