11-21-2004, 11:03 AM
Wlasnie wyobrazilem sobie goscia na koncercie - wiecie, gitara w jednej lapie, bas w drugiej, stopkami zasuwa na perkusji a do tego jeszcze pieknie growluje 
to by bylo cos wyjatkowego
a powazniej: popieram Jebusa...jeden czlowiek zadko jest w stanie zrobic DOBRA plyte...a wydanie kilku, z ktorych kazda bedzie krokiem naprzod, czyms oryginalnym, to juz duuuzy klopot. Inshan jest niemal doskonalym przykladem wyjatku od tej reguly...choc tez mu duzo brakuje...
ps. Jesli chcecie naprawde zaje***** muzykow, ktorzy doskonale graja na wszystkich instrumentach,poproscie kogos ze Slipknot
(hehehe,oni chyba nawet w 18 by sobie nie radzili
)

to by bylo cos wyjatkowego
a powazniej: popieram Jebusa...jeden czlowiek zadko jest w stanie zrobic DOBRA plyte...a wydanie kilku, z ktorych kazda bedzie krokiem naprzod, czyms oryginalnym, to juz duuuzy klopot. Inshan jest niemal doskonalym przykladem wyjatku od tej reguly...choc tez mu duzo brakuje...ps. Jesli chcecie naprawde zaje***** muzykow, ktorzy doskonale graja na wszystkich instrumentach,poproscie kogos ze Slipknot
(hehehe,oni chyba nawet w 18 by sobie nie radzili
)
Moj syn urodzi sie gluchy...


