01-27-2011, 07:30 PM
Katiria jednak jestem bliższy temu co Jankier napisał, ale tylko ze względu na matkę. Co powie reszta to mnie pierdoli. Jednak dla niej to tragedia i dlatego właśnie tego pewnie nie zrobię nim się jej zejdzie.
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

