06-01-2010, 12:06 PM
Nowy kawałek
http://www.sendspace.com/file/r5yepw
Tekst:
Ciemnym szlakiem wędruję
Lewaków tropię i znajduję
A kiedy znajdę, przeproś nie ma
Zetrę na miazgę, to nie ściema!
Wolności zew
Walczę jak lew
Krew spływa gęsto
Ostrze tnie
Pozerów gro
Ściera na proch
Kiedy triumfuje Topora Gniew
Srogi Gniew!
Przyjdzie dzień
Kiedy ty
Zdradzisz Metal jak te psy
Zemsta sroga czeka was
Zgładzić zdziry nadszedł czas!
REF
Żelazny kult wzywa na koń
Aby Korwina czcić!
Niechaj ścierwa już drżą
Bowiem topory lśnią
Stal nakazuje bić!
II
Syny Korwina my
Poprzez pot, krew i łzy
Miażdżym pomiot psi
Socjaluchów stos
Fetor ich drażni nos
Metal jasno lśni!
Wolności zew
Walczę jak lew
Krew spływa gęsto
Ostrze tnie
Pozerów gro
Ściera na proch
Kiedy triumfuje Topora Gniew
REF
Żelazny kult wzywa na koń
Aby Korwina czcić!
Niechaj ścierwa już drżą
Bowiem topory lśnią
Stal nakazuje bić!
Korwina głos wzywa na koń
Aby Żelazo czcić!
Niechaj lewica drży
Bowiem idziemy my
Dzień Sznura nadszedł dziś!
NARRACJA:
W zgiełk bitwy ruszyli
Synowie Korwina
Nieliczni przeciw hordzie
Walczyli bez litości
Skrwawiając obficie ostrza z Metalu i Stali
Jak i ziemię posoką swoją oraz plugawą juchą
Utoczoną z wijącego się robactwa
Generał Augusto Wielki w niebiosach
Obserwował ten pokaz bezprzykładnej odwagi
Absolutnego oddania i kultu Żelaza
A ze stalowego rydwanu wydawał rozkazy
Sam Korwin, Wódz Naczelny, Harjatugon Stalowych Kohort
Wymierzających swe ostrza we wszystkich tych
Co nie wierzą w AKSJOMATH LUDZKIEGO DZIAŁANIA
I wszyscy fałszywcy tego dnia
SZCZEZLI!!!
SŁAWA EPICKIEJ POTĘDZE!!!
o/
http://www.sendspace.com/file/r5yepw
Tekst:
Ciemnym szlakiem wędruję
Lewaków tropię i znajduję
A kiedy znajdę, przeproś nie ma
Zetrę na miazgę, to nie ściema!
Wolności zew
Walczę jak lew
Krew spływa gęsto
Ostrze tnie
Pozerów gro
Ściera na proch
Kiedy triumfuje Topora Gniew
Srogi Gniew!
Przyjdzie dzień
Kiedy ty
Zdradzisz Metal jak te psy
Zemsta sroga czeka was
Zgładzić zdziry nadszedł czas!
REF
Żelazny kult wzywa na koń
Aby Korwina czcić!
Niechaj ścierwa już drżą
Bowiem topory lśnią
Stal nakazuje bić!
II
Syny Korwina my
Poprzez pot, krew i łzy
Miażdżym pomiot psi
Socjaluchów stos
Fetor ich drażni nos
Metal jasno lśni!
Wolności zew
Walczę jak lew
Krew spływa gęsto
Ostrze tnie
Pozerów gro
Ściera na proch
Kiedy triumfuje Topora Gniew
REF
Żelazny kult wzywa na koń
Aby Korwina czcić!
Niechaj ścierwa już drżą
Bowiem topory lśnią
Stal nakazuje bić!
Korwina głos wzywa na koń
Aby Żelazo czcić!
Niechaj lewica drży
Bowiem idziemy my
Dzień Sznura nadszedł dziś!
NARRACJA:
W zgiełk bitwy ruszyli
Synowie Korwina
Nieliczni przeciw hordzie
Walczyli bez litości
Skrwawiając obficie ostrza z Metalu i Stali
Jak i ziemię posoką swoją oraz plugawą juchą
Utoczoną z wijącego się robactwa
Generał Augusto Wielki w niebiosach
Obserwował ten pokaz bezprzykładnej odwagi
Absolutnego oddania i kultu Żelaza
A ze stalowego rydwanu wydawał rozkazy
Sam Korwin, Wódz Naczelny, Harjatugon Stalowych Kohort
Wymierzających swe ostrza we wszystkich tych
Co nie wierzą w AKSJOMATH LUDZKIEGO DZIAŁANIA
I wszyscy fałszywcy tego dnia
SZCZEZLI!!!
SŁAWA EPICKIEJ POTĘDZE!!!
o/

