05-12-2010, 08:59 PM
wniosek? a może taka analogia:
Windows "jedyny słuszny" system i linux "niszowy".
No i jakieś 95% komputerów (około, ale nie piszę oczywiście o serwerach sieciowych) na świecie pracuje pod windowsem, a jakieś 1% pod linuksem. Ale sądząc po natężeniu kłótni na róznych forach itd, można by pomyśleć że użytkowników linuksa jest co najmniej tak samo dużo jak windowsa. Bo linuksiarze bardzo wierzą w swój system i wierzą w open source
To 95% windowsa bierze się stąd, że windows dla przeciętnego usera jest po prostu wygodniejszy. A że wygodniejszy i bardziej popularny, to nie od razu oznacza że lepszy .
No i teraz: Korwina ze względu na jego poglądy zawsze traktowałem jako lekkiego wariata. Ale cóż, biorąc pod uwagę jakość polskiej polityki, rzeczywiście można dojść do wniosku, że może i w naszej dosyć popieprzonej ojczyźnie taki lekki wariat jest bardziej potrzebny niż "jedyni słuszni" i "rozsądni" politycy z najbardziej popularnych ugrupowań.
Nie wiem czy to co napisałem ma jakikolwiek sens, ale chuj tam
Windows "jedyny słuszny" system i linux "niszowy".
No i jakieś 95% komputerów (około, ale nie piszę oczywiście o serwerach sieciowych) na świecie pracuje pod windowsem, a jakieś 1% pod linuksem. Ale sądząc po natężeniu kłótni na róznych forach itd, można by pomyśleć że użytkowników linuksa jest co najmniej tak samo dużo jak windowsa. Bo linuksiarze bardzo wierzą w swój system i wierzą w open source
To 95% windowsa bierze się stąd, że windows dla przeciętnego usera jest po prostu wygodniejszy. A że wygodniejszy i bardziej popularny, to nie od razu oznacza że lepszy .
No i teraz: Korwina ze względu na jego poglądy zawsze traktowałem jako lekkiego wariata. Ale cóż, biorąc pod uwagę jakość polskiej polityki, rzeczywiście można dojść do wniosku, że może i w naszej dosyć popieprzonej ojczyźnie taki lekki wariat jest bardziej potrzebny niż "jedyni słuszni" i "rozsądni" politycy z najbardziej popularnych ugrupowań.
Nie wiem czy to co napisałem ma jakikolwiek sens, ale chuj tam

