04-26-2010, 12:50 PM
Wczoraj w Krakowie po raz kolejny wjebałem się przez przypadek w kondukt pogrzebowy z trumną jednej z ofiar. Tym razem był w niej Wiesław Woda z PSL. Trumnę niósł z cierpiącą miną Kalinowski
Tłum wieśniaków porwał mnie ze sobą i po chwili maszerowałem ramię w ramie z uśmiechniętym Pawlakiem. Chciałem mu jebnąć,ale zdając sobie sprawę gdzie jestem, trzymałem się za kieszenie.
Tak czy owak było wesoło. Stojąc między rolnikami i strażakami nawet zdjęcie zrobiłem. Trumny niestety nie widać:
http://img214.imageshack.us/img214/1456/dsc00350o.jpg
Tłum wieśniaków porwał mnie ze sobą i po chwili maszerowałem ramię w ramie z uśmiechniętym Pawlakiem. Chciałem mu jebnąć,ale zdając sobie sprawę gdzie jestem, trzymałem się za kieszenie. Tak czy owak było wesoło. Stojąc między rolnikami i strażakami nawet zdjęcie zrobiłem. Trumny niestety nie widać:
http://img214.imageshack.us/img214/1456/dsc00350o.jpg

