04-15-2010, 09:14 PM
Też jestem podobnego zdania - bo z TAKIMI pasażerami decyzja o lądowaniu w trudnych warunkach pogodowych pewnie nie należała do żadanego z pilotów (oczywiście powinna, no bo kto w końcu zna się na lataniu).
Z tym, że rozkaz mógł równie dobrze wyjść od Lecha, jak i od któregoś z wysokich wojskowych oficjeli.
Przy okazji - jeśli chcecie wiedzieć w jakich to "starych złomach" zmuszeni są latać nasi prominentni politycy, polecam lekturę tego artykułu: http://pokazywarka.pl/417wta/.
I też przy okazji - Oleksy już w dniu katastrofy chełpił się, że jeszcze jako premier osobiście wydał polecenie wymiany obydwu TU-154 na coś innego. Jak zwykle okazał się bardziej zajebisty od innych zajebistych.
Z tym, że rozkaz mógł równie dobrze wyjść od Lecha, jak i od któregoś z wysokich wojskowych oficjeli.
Przy okazji - jeśli chcecie wiedzieć w jakich to "starych złomach" zmuszeni są latać nasi prominentni politycy, polecam lekturę tego artykułu: http://pokazywarka.pl/417wta/.
I też przy okazji - Oleksy już w dniu katastrofy chełpił się, że jeszcze jako premier osobiście wydał polecenie wymiany obydwu TU-154 na coś innego. Jak zwykle okazał się bardziej zajebisty od innych zajebistych.

