01-13-2010, 10:13 PM
Marks to śmieszny człowiek - całą ideologię oparł o pojęcie "klasy", której w żadnym tomie "kapitału" nie zdefiniował. Do tego opierał się na poglądach liberała Ricardo i żył za pieniądze burżuja Engelsa. Jeszcze ciekawsza sprawa to taka, że wierzył we wspólne cele dla każdego przedstawiciela klasy (polilogizm), sam był synem pruskiego szlachcica i utożsamiał się z "celami robotników".
Ale inteligencji mu nie odmówię - świetny naciągacz.
Ale przynudzamy
Ale inteligencji mu nie odmówię - świetny naciągacz.
Ale przynudzamy

