01-12-2010, 11:05 PM
Miałem na wydziale taką babę z filozofii, że ludzie rzygali po pierwszym wykładzie z Platona
I z czegokolwiek. Ja to przełknąłem, ale inni usychali.
I z czegokolwiek. Ja to przełknąłem, ale inni usychali.

