01-09-2010, 10:13 PM
IstnyKurwaRomantyk napisał(a):czyzbys generalnie mial cos przeciwko temu, ze nergal sobie naruchal dode?Gieneralnie nie mam nic do tego, jednakże nie jestem w stanie sobie wytłumaczyć czemu już nie mogę się przemóc do słuchania behemotha, mimo że kiedyś lubiłem jego muzę.
Medialna schizofremia, tylko tak się to da skomentowac.
Cebit napisał(a):Zoltan jak wyrwiesz jakąś spoko dupeczke na twist czy rumbe na balandze to spoczi.No fakt, obciągary za 2 dychy w kiblu na disco na taki taniec napewno nie polecą, przy założeniu że o takiej klasie "spoko dupeczek" mówimy

A jak się idioto doczytasz to znajdziesz tam też dance w moim repertuarze. Jeszcze jakieś pytania do twojego pedalskiego pamiętniczka? Pragnę zakomunikowac dla ciebie i twoich ambicji smutną prawdę że machanie łapami do sufitu to nie jest dobry sposób na podryw, w ogóle jeśli się traktuje taniec jako środek do tego, to jest się pryszczatym desperatem. Czy słuchanie hardkora czy choćby nawet jazzu jest sposobem na podryw? Nie kurwa, to się robi, tego się słucha bo się to lubi. Cel, a nie środek, kurwa. Szukaj dalej porad na podryw w necie. Nerd.

