11-09-2004, 05:15 PM
Vader już od kilku płyt zjada włąsny ogon. Wszystko jest takie do siebie podobne bez krztyny świeżości. Co prawda na "The Beast" trochę pokombinowano z brzmieniem. Miało wyjść bardzo klasycznie i jeśli chodzi o samo brzmienie to może i jest ono bardziej klasyczne, ale forma w jakiej to zostało podane nie uległa żadnej zmianie. Jest nuda, szablonowość, przewidywalność i znużenie. Wokal Petera już od dawna nie prezentuje nic ciekawego - ot zwykłe darcie ryja, bez krzty urozmaicenia. Wiem, że w death metalu nie ma zbyt wiele miejsca na kombinowanie z głosem, ale jednak jakieś możliwości są, a Peter w kółko to samo. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda... :?

