09-03-2008, 05:25 PM
Columbus tez ,,tylko wybija rytm" a niszczy przecież wszystkich progressive chłopczyków-masturbatorów. To ze ociężała gra Larsa ciągnie w dół cały zespół jest wiadome od pierwszej płyty, był czas sie przyzwyczaić -bardziej martwi zjebane brzmienie perkusji i przede wszystkim gitar, które bzyczą zamiast kruszyć mury. A no i bluesowe inklinacje wokalne Hetfielda mnie zdrowo wkurwiaja. Ale generalnie jestem miło rozczarowany, trzeba było być naiwniakiem, by czegoś lepszego oczekiwać
![[Obrazek: f433e6e70962e617.jpg]](http://images39.fotosik.pl/274/f433e6e70962e617.jpg)
Czas przeorania to czas oczyszczenia

