08-12-2008, 02:26 AM
Nie mialam nic do gejowsko-lesbijskich manifestacji dopoki na jedna z nich nie trafilam. Z parada rownosci nie mialo to wiele wspolnego, dla hetero byla to fajna biba i okazja do tego by zobaczyc np. wypindrzonego niggera ktory zapierdolil slimaka ze spasionym starym bialasem; ewentualnie najebac sie, zarzygac i zasnac na trawniku. Sami zainteresowani za to tancowali na amfie pod napierdalajaca oczojebnymi laserami i mozgojebna techno-technojazda scena. W sumie wszyscy zadowoleni, ale mnie jakos to nie przekonalo.


